|
 Maj 2009 Przesadziłem drzewko do nowej doniczki - nieco płytszej ale zapewniającej jeszcze dużą ilość gleby.Po zimie fukinagashi niestety stracił jeden dolny pień i trochę gałązek drugiego. To efekt mrozu i chyba drutowania. Troszkę popsuło mi to koncepcję, ale mam nadzieję, że dolny konar jeszcze się rozrośnie i pokaże co potrafi. Czeka mnie teraz drutowanie zeszłorocznych przyrostów i uszczykiwanie tegorocznych.
 czerwiec 2008 Dla porównania zdjęcie z zeszłego roku. |